Kategorie
Inspiracje

Jak rozświetlić pomieszczenie?

Motyw przewodni: generalna lekkość

Roli światła w naszym życiu wyjaśniać nikomu nie trzeba. Bo ile to razy, jak wysiadły korki wieczorem czy była awaria prądu, szukało się po omacku świeczek lub latarki. Światło jest nam niezbędne do normalnego funkcjonowania, nie tylko pod względem biologicznym. Może być wykorzystywane na wiele sposobów aby służyć nam w codziennych czynnościach lub być dekoracyjnym elementem. Więc o co tyle hałasu przy aranżacji wnętrz związanego z jasnością mieszkania, ilością lamp, optycznym powiększaniem przestrzeni i doborem odpowiednich kolorów skoro to wszystko jest oczywiste? Śpieszę z wyjaśnieniem.

Cztery strony świata

Jednym z najważniejszych czynników warunkujących nasłonecznienie jest układ względem stron świata uzależniony od poruszania się słońca po nieboskłonie. Dlatego pomieszczenia znajdujące się od północnej strony są najmniej doświetlone, przez co ciemniejsze i chłodniejsze. Analogicznie pokoje od strony południowej będą dłużej doświetlone czyli cieplejsze i jaśniejsze. Wschód z kolei najjaśniejszy będzie do godzin południowych, a zachód aż do wieczora. Mając tę wiedzę można odpowiednio rozplanować układ pomieszczeń przeznaczając te od południa i zachodu na „dzienne”, w których przebywamy najdłużej, jak salon czy jadalnia. Natomiast wejście, kuchnię i pomieszczenia gospodarcze od północy. Idealna na sypialnię czy gabinet będzie strona wschodnia.

Złe rozmieszczenie oświetlenia

Może nie tylko sprawić, że pomieszczenie będzie mroczne, ale i mało funkcjonalne. Rozświetlone muszą być zwłaszcza kąty. Istnieje wiele schematów obrazujących rozprowadzanie światła przez lampy i stopień zacienienia oddalonych miejsc w różnych ustawieniach. Warto po nie sięgać, tym bardziej, że są powszechnie dostępne w internecie. Aby rozwidnić ciemniejsze przestrzenie można użyć lamp stojących lub kinkietów. A w zależności od funkcji danego miejsca można dodać nadal modne kule świecące czy też w nieoczywisty sposób użyć lampki choinkowe podwieszając je np. do półki bądź zawiesić podświetlany obraz.

Widok na okno

Mówi się, że duże okna wpuszczają największą ilość światła. Jak najbardziej jest to prawdą, jednak czasem nieświadomie ograniczamy ilość wpadającego z zewnątrz światła dziennego przez ciężkie firanki i zasłony. Jeśli powiesimy je w niewielkim pokoju z mniejszymi oknami, może okazać się, że nagle zrobiło się znacznie ciemniej. W takich przypadkach warto zrezygnować z ciężkich materiałów na rzecz lekkich czy też zrezygnować z firanek i pozostać np. tylko przy zasłonach. Możliwości jest wiele, warto jednak szukać lekkości w rozwiązaniach. Wtedy okaże się, że nawet mniejsze pokoje z jednym oknem mogą być bardzo ładnie i stylowo rozświetlone.

Światło stanęło w drzwiach

Zdecydowanie w niektórych aranżacjach czegoś brakuje, nie do końca wiemy czego, ale jednak coś by się zmieniło, dodało. Często są to drzwi, które za ciemne, mogą przełożyć środek ciężkości i optycznie przytłumić pomieszczenie. Dobrym rozwiązaniem, po za wyborem jasnego drewna jest opcja drzwi z prześwitami. Niby nic szczególnego, ale jednak sprawia, że np. takie drzwi prowadzące do salonu położonego w południowej części doświetlają wąski korytarz.

Mój jest ten kawałek podłogi

Będąc przy tematyce drewna, od razu myślimy – podłoga. Nie zależnie czy postanowimy kupić panele, kafelki czy zainwestujemy w drewnianą podłogę, to z pewnością korzystne będą jasne odcienie. Zwłaszcza w małych pomieszczeniach. Dobrym przykładem są łazienki w blokach, zazwyczaj nie mają one oświetlenia dziennego, korzystamy więc z lamp sufitowych czy kinkietów. Lampy mogą być „wspomagane” przez jasne kafelki, które odbijają światło dzięki błyszczącej powierzchni uwydatniając świetlistość. Podobnie jest z pozostałymi pomieszczeniami, zastosowanie jasnych podłóg podbija rozjaśnienie i nadaje wizualną lekkość.

Meble

Jasne meble to smukłe meble, a ta właśnie smukłość jest potrzebna do iluzorycznego rozświetlenia. Tu niestety nie sprawdzą się duże i ciężkie szafy, kredensy i dodatki. Za to idealnym pomysłem na zastąpienie regału będą półki i delikatne komody oraz różnego rodzaju stoliki kawowe. Ciemne obicia kanap i foteli można zneutralizować przez jasne poduszki ozdobne czy nawet narzuty.

Dodatki

W „Paryskim szyku” Ines de la Fressagne, światowa ikona mody zwraca uwagę na ilość dodatków, które dobiera się do stylizacji. Zasada „less is more” (mniej znaczy więcej) może być też wykorzystana w aranżacji wnętrz. W małej przestrzeni duża ilość dodatków może stwarzać poczucie chaosu i przytłoczenia. A gdy będzie ona ciemna i niedoświetlona, to tym bardziej. Warto więc zrezygnować z ilości bibelotów na rzecz jakości innych elementów.

Podstawowym wręcz narzędziem projektantów wnętrz, kiedy chcą optycznie powiększyć pomieszczenie i je rozjaśnić, jest lustro. Duża, gładka, jednolita powierzchnia zawsze sprawdzi się w dowolnej przestrzeni. Warto pamiętać, że jeśli wybierzemy lustro z ozdobną lub fantazyjną ramą, to będzie ono przykuwało uwagę i jako bazowy element, wokół którego można tworzyć aranżację i zrezygnować z mnóstwa innych dodatków.

Sposobów na rozświetlenie pomieszczeń jest dużo, warto zobaczyć co będzie najlepiej pasowało do twojego stylu i potrzeb, bo o funkcjonalności nie możemy zapominać. Rozwiązaniami można się bawić i testować różne kombinacje, bo tworzenie aranżacji wcale nie musi być nudne.

Otwórz okno, rozjaśnij farbę, powieś lustro, świecący obraz lub wybierz jasne drewno, a twoja przestrzeń domowa nabierze lekkości i świetlistości.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.